19 sierpnia 2016

Czechy, Ostrawa - fotorelacja część 1: Zoo

Hello!

Facebook mi powiedział, że dziś obchodzony jest Światowy Dzień Fotografii - w 177 rocznicę jej wynalezienia. Chyba nie mogłam dostać silniejszej dawki motywacji na zrobienie (w końcu) fotorelacji z wyjazdu.

Mieszkaliśmy w dzielnicy Vitkovice, w Apartments Ostrava u pana Miroslava. Bardzo sympatyczny człowiek prowadzący naprawdę świetne miejsce.

Dzielnica Vitkovice w jednym ujęciu- przemysł i trolejbusy


Szczerze polecam zoo w Ostrawie. Jest kilka ścieżek dydaktycznych- od takich, na których oglądamy same zwierzątka, do takich, na których spacerujemy w lesie, przechodzimy przez bagna i pokonujemy małe wzniesienia. Na tej właśnie ścieżce (ścieżka cienia, jeśli dobrze pamiętam) porobione są specjalne mosty i kładki, dzięki którym można spokojnie przejść przez wyżej wymienione bagna i pobyć trochę nie tylko z fauną ale i z florą.



Zrobiona jest specjalna "zagroda", do której mogą wejść dzieci (i nie tylko) alby pobawić się i pokarmić zwierzęta.  Znajdują się w niej głównie kozy i świnki morskie. Oczywiście gdy tylko weszłam jedna koza zaczęła mnie bóść :(



Zaskoczyła mnie duża ilość pawilonów m.in. papugarium, pawilon z kotami, gadami, z małymi zwierzętami gospodarczymi, pawilon archeologiczny, arktyczny i z małpami.
 

Utworzono specjalne warunki dla zwierząt aktywnych w nocy, aby zwiedzający mogli je zaobserwować w godzinach otwarcia.


W zoo jest naprawdę dużo chodzenia i zwiedzania i zdecydowanie warto się tam wybrać. Znajdują się tam cenniki i informacje w języku polskim, czeskim i angielskim. 


To dość okrojona fotorelacja, ale nie mam sił na więcej. Obiecuję, jeszcze nie wiem kiedy, ale będą następne części (prawdopodobnie dwie).

Idę cieszyć się resztką wakacji ;)